czwartek, 18 marca 2010

Dzisiaj rano niespodzianie zapukala do mych drzwi...

Przejść się bosymi stopami po świeżo skoszonej trawie.
Położyć się na łące pełnej polnych kwiatów.
Popatrzeć na motyla, który przysiadł tuż obok.
Zejść ze ścieżki w lesie i poszukać konwalii.
Zamknąć oczy, wsłuchać się w śpiew ptaków.
Usłyszeć trzask łamanej gałązki, ujrzeć sarnę.

Przytulić brzozę...

Zanucić wiosna, wiosna ach to Ty... 
albo zielono mi...


Zupa - krem z groszku
[wg Agnieszki Kręglickiej]

Potrzebujemy:

3 szklanki groszku (może być mrożony)
2 łyżki masła
1 cebula pokrojona w kostkę
3 szklanki bulionu warzywnego
sól
cukier


Działamy:
W garnku rozpuszczamy masło. Dodajemy cebulę i groszek, mieszamy. Dodajemy bulion, gotujemy krótko, tylko tyle, aby groszek był miękki. Miksujemy, dodajemy cukier, ewentualnie sól. Można przetrzeć zupkę przez sito, aby nie zostały żadne niezmiksowane skórki. Dekorujemy zupę lekko zakwaszoną ubitą śmietaną, grzankami, koperkiem... Smacznego!


Krem z groszku jest moją propozycją w kończącej się dziś akcji Zielono mi zorganizowanej przez Pinkcake.



I chciałabym też podziękować za wszystkie kartki, które jeszcze do nas napływają :) mam nadzieję, że lada moment znajdziemy trochę wspólnego wolnego czasu, żeby Wam razem tu pięknie podziękować!

14 komentarzy:

pinkcake pisze...

Pysznie!
Dziękuję za udział w akcji:)

gosiaa99 pisze...

Ostatnio zrobiłam sobie zupę krem z groszku z grzankami..ach jaka ona pyszna była nie mogłam się opamiętać :) Wyobraź sobie że tylko mi smakowała..ach panowie niewiedzą co dobre ;)

grazyna pisze...

Piękna i pyszna na pewno !
U mnie wiosna w pełni, słonko, ciepły wiatr ! Na pewno zielona akcja ja wywołała :)

Polka pisze...

UWIELBIAM te piosenke :)
:*

majka pisze...

Ja tez sie ogromnie ciesze z nadejscia wiosny :) Wreszcie mozna odetchnac pelna piersia i godzinami spacerowac.

Zupka wyglada pysznie. I ten optymistyczny kolorek :) Nic tylko wcinac :))

Zaytoon pisze...

Wspaniale optymistycznie nastraja ta zupa.
I wiosna.
Wiosna też.

Pozdrawiam! ;*

agatek pisze...

do mnie też zapukała :)

"przytulić brzozę"- ładne :))
o zupie groszkowej tyle słyszałam, ale nie próbowałam, a ta jej nazwa taka dźwięczna

karoLina pisze...

U Ciebie to powiało już nawet nie wiosną ale latem. Na szczęście widać już coraz więcej oznak, że idzie ku lepszemu. A zupa groszkowa zdecydowanie jest pyszna.

asieja pisze...

jeszcze chwilka
a będzie zielono
i optymistycznie

lubię groszkowy krem.. bardzo

Robert Gutowski pisze...

Lubimy taki krem! Troszkę inaczej ale też pycha... pzdr!

zemfiroczka pisze...

Taki ekspress :) Też lubię :)


pozdr! :)

zemfiroczka pisze...

YYyy, a tak bajdełejem - jakie kartki?

Olciaky pisze...

Jest zielono.
Jest dobrze.
Pozdrawiam:*
Jadłam dzisiaj zupkę z marchewką i groszkiem, zabielaną
:*

aga-aa pisze...

bardzo lubię zupy kremy, a zwłaszcza właśnie z zielonego groszku, ten smak jest niepowtarzalny, mogę jeść taką zupkę codziennie :)