poniedziałek, 8 marca 2010

Thank God I'm a Woman...!

Wszystkim Kobietom, tu zaglądającym, życzę...

każdego dnia pełnego uśmiechu.
odwagi do wyrażania siebie.
piękna w sobie, piękna dookoła. 
chwil tylko dla siebie.
spełnienie. satysfakcji.
kwiatów nie tylko od święta.
spokoju. spokoju. spokoju.
energii. zapału. blasku.
cudownych poranków. i takich wieczorów.

Niech każda z nas, każdego dnia, będzie dumna z tego, że jest Kobietą. I że jest właśnie taką, a nie inną Kobietą!




Gdybym mogła, zrobiłabym dziś babskie spotkanie. Z dobrym jedzeniem. Z dobrym nastrojem. Ze śmiechem i uśmiechem. Mam nadzieję, że w przyszłym roku się już takowe odbędzie ;) 



Sernik londyński
[z przepisu Nigelli]

Potrzebujemy:

spód:
150 g ciastek digestive  
75 g masła roztopionego [lub bardzo miękkiego]

masa serowa:
600 g kremowego twarożku (może być 3-krotnie mielony) 
150 g cukru pudru 
3 duże jajka 
3 duże żółtka jajek 
1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego (można dać cukier waniliowy) 
1,5 łyżki soku z cytryny

polewa:
145 ml kwaśnej śmietany 
1 łyżka cukru pudru 
pół łyżeczki ekstraktu z wanilii (może być kilka kropel aromatu waniliowego)


Działamy:
Ciasteczka mielimy na okruchy, dodajemy masło i mieszamy wszystko ze sobą. Wykładamy masą spód formy (najlepiej o średnicy 20 cm), dociskamy palcami lub łyżką. Formę z ciasteczkami wsadzamy do lodówki.

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni.
Serek ubijamy delikatnie, aż będzie gładki. Dodajemy cukier, wbijamy jajka i żółtka,  dolewamy ekstrakt z wanilii i sok z cytryny. Wszystko mieszamy ze sobą.
Sernik pieczemy w kąpieli wodnej*. Gotujemy wodę w czajniku, formę owijamy podwójnie złożoną folią i wkładamy do większej formy - ma to na celu uchronienie sernika od wody. 
Masę serową wlewamy do formy z ciasteczkowym spodem. Gorącą wodę wlewamy do większej formy, mniej więcej do połowy jej wysokości. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 50 minut. Powierzchnia naszego sernika powinna być ścięta i na tyle sztywna, że polewa po nałożeniu nie wsiąknie. 
Ubijamy śmietanę z cukrem i wanilią, delikatnie rozsmarowujemy na powierzchni sernika. Wstawiamy do piekarnika jeszcze na 10 minut. 


Sernik ostrożnie odpakowujemy z folii, studzimy i wkładamy na kilka godzin do lodówki. Najlepiej na całą noc. Potem już tylko... smacznego!

 

* w przypadku, kiedy akurat zabraknie nam folii albo nie mamy większej formy możemy posłużyć się inną metodą, z której i ja korzystałam. Nalałam gorącej wody na blachę do pieczenia i ustawiłam ją na dolnej półce w piekarniku, dzięki temu sernik nie popękał, był idealnie upieczony, wilgotny i gęsty. I choć wielką fanką serników nie jestem - to ten mi smakował. Zwłaszcza z sokiem malinowym.


To co widać na zdjęciach to sernik zrobiony z 2/3 porcji, robiony z normalnej porcji będzie trochę wyższy.

17 komentarzy:

majka pisze...

Ach, dziekuje za zyczenia :)) Serniczkiem sie czestuje. Szkoda tylko, ze wirtualnie ale taki moze mniej wchodzi w biodra :))

Buziaki.

amarantka pisze...

Taki to Maju w ogóle na pewno w biodra nie wchodzi :) więc częstuj się do woli!
ściskam ciepło!

Patrycja pisze...

Dziękuję i ja Tobie życzę tego samego:) Cudownie być kobietą! Niech każda będzie taką jaką jest, w końcu jest tyle różnych oblicz kobiecości:) Tyle ile nas...

kasiaaaa24 pisze...

Thank God me too :))))

Robert Gutowski pisze...

Smacznego i Najlepszego!!!

Weroniko pisze...

W sumie gdybym ja zrobiła taki sernik to korciłby mnie żeby nie robić żadnych spotkań i zjeść go samodzielnie. Chociaż z drugiej strony z towarzystwie smakuje lepiej.
Dziękuję bardzo i nawzajem.

Zaytoon pisze...

Sernik londyński to poezja. Co prawda robiłam go z innego przepisu, ale idea przecież ta sama...

A za życzenia pięknie dziękuję. I Tobie też, Amarantko, składam najlepsze życzenia.

Buziaki! ;*

agatek pisze...

ja również dziękuję i życzę samych wspaniałości, i jeszcze dużo siły, i fajnych pomysłów ;)

a w sernikach ostatnio bardzo się zasmakowałam i ten wypróbuję- jestem tego pewna

uściski! :))

zemfiroczka pisze...

Ale ciacho! Piszę się na ten babski wieczór ;))))

Anonimowy pisze...

Pycha! Przyjedź już z tym ciastem do nas :) Tulipan.

gosiaa99 pisze...

Piękny :) Szczególnie kusi mnie ten wierzch :)

An-na pisze...

No właśnie - dzięki Bogu...

Piękne życzenia i piękny sernik :)

Polka pisze...

Amarantko Tobie życzę, byś zawsze była taką kobietą jaką jesteś ;*

Ania vel Vespertine pisze...

O tak! Jestem za takim serniczkiem.
I za spotkaniami. Ja czasem widuję się ze znajomymi na gotowanie i wino, zawsze jest super :)

Komarka pisze...

Spóźnione, ale serdeczne życzenia dla Ciebie Amarantko również :) A serniczkiem chętnie bym się poczęstowała :)

amarantka pisze...

Za wszystkie miłe słowa serdecznie dziękuję :)

Olciaky pisze...

Kobiety górą!:)
Piękny sernik:*
Cudny.

Buzi.