I znowu musiało trochę wody w rzece upłynąć, chmur nad głową moja przemknąć, kropli deszczu spaść na ziemię, a czasem i kilka płatków śniegu. Świat za oknem kilkoma krokami przybliżył się do wiosny, a ja zdążyłam już prawie zapomnieć o zimie. I złapałam oddechów kilka, świeżym spojrzeniem spojrzałam na swoją kuchnię i nabrałam ochoty na nowe kulinarne wyzwania i podboje smaków jeszcze ciągle zbyt mało znanych.
I w piękny czwartkowy poranek w przemiłym towarzystwie powstała rolada bananowa.
Moją przemiłą towarzyszką była dziś Oliwka, autorka blogu Cynamon i Oliwka. Pomysł w naszych głowach na wspólne pieczenie pojawił się już kilka miesięcy temu, ale również i w tym przypadku musiało trochę czasu minąć, żeby pomysł się przegryzł i wolne terminy się zgrały. Mniejsze problemy miałyśmy z wyborem przepisu - miało to być coś nowego, czego jeszcze nie robiłyśmy i coś z czekoladą i bananami, które obie, ja i Oliwka, uwielbiamy. Wybór padł więc na roladę bananową z wiórkami czekoladowymi.
I dziś rano, o godzinie 10:00 rozpoczęłyśmy w naszych kuchniach - ja we Wrocławiu, a Oliwka w okolicach Krakowa - białek ubijanie, kolejnych składników dodawanie, pieczenie, masą przekładanie i rolowanie. Dzięki temu miałyśmy też okazję poznać się trochę bliżej, wymienić nasze spostrzeżenia na różne tematy i naprawdę miło spędzić poranek. Wyjątkowo miło, bo Oliwka jest wyjątkową osobą.
Dziękuję Ci Oliwko za dzisiejszy poranek - mam nadzieję, że nasze wspólne pieczenie na jednym razie się nie skończy :)
Muszę tylko ostrzec, że jest to wyjątkowo słodki deser!
Rolada bananowa
[przepis znaleźć można TU]
Potrzebujemy:
3 jajka średniej wielkości
100 g + 1 łyżka cukru
75 g mąki pszennej
25 g mąki ziemniaczanej
15 g + 1 łyżka kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
400 g śmietany do ubijania
2 paczki wzmacniacza do bitej śmietany*
50 g wiórków czekoladowych
2-3 banany
trochę cukru do ozdoby
papier do pieczenia
Działamy:
Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywno dodając 100 g cukru. Mieszamy z ubitymi białkami żółtka. Mąki, proszek do pieczenia i kakao ze sobą mieszamy i dodajemy do masy delikatnie mieszając. Blaszkę do pieczenia (32 x 39 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Na papier do pieczenia wykładamy masę i wygładzamy. Pieczemy w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku przez około 8 minut. Czysty ręcznik kuchenny posypujemy cukrem i kładziemy na nim nasze upieczone ciasto. Zdejmujemy papier do pieczenia. Biszkopt zaczynając od dłuższej strony delikatnie zwijamy. Pozostawiamy do wystygnięcia.
Ubijamy śmietanę, dodając wzmacniacz i łyżkę cukru. Dodajemy wiórki czekoladowe. Rozwijamy biszkopt, rozkładamy na nim bitą śmietanę. Obranego banana kładziemy wzdłuż dłuższego boku biszkopta. Zwijamy ponownie. Wstawiamy na co najmniej godzinę do lodówki. Przed podaniem posypujemy łyżką kakao i odrobiną cukru.
Smacznego!
* jeśli jesteśmy pewni, że śmietana której używamy, zachowa swoją formę - sugeruję opuszczenie tzw. wzmacniacza do bitej śmietany.

