Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykoria. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

In between days. Słodko. Gorzko.

Usiadłam dziś na tarasie na rozgrzanej słońcem niebieskiej ławce. Wystawiłam twarz w górę, próbując złapać trochę ciepła ze słonecznych promieni. Na niebie, prawie bezgłośnie, zataczały kółka białe szybowce. Zamknęłam oczy i wsłuchałam się w to, co zaczął przynosić wiosenny wiatr. Gdzieś obok przeleciało coś, pszczoła, trzmiel może? Gdzieś ktoś właśnie skosił trawę, bo powietrze wypełniło się jej zapachem. Gdzieś w pobliżu, ukryte w drzewach, ptaki śpiewały swoją radosną pieśń. Podziwiam je, że tak potrafią, od pierwszych minut dnia... do ostatnich. Pozwoliłam myślom przepływać, jak rzece, gdzieś w dole. Przyniosły mi wspomnienie dzieciństwa, gdy jako mała dziewczynka, nie bacząc na brązowe ślady zostawiane przez mlecze, zrywałam je garściami. Ich łodyżki dzieliłam na cztery paski, bez odrywania kwiatka i moczyłam je w wodzie. Tak oto dokonywała się przemiana zwykłej rośliny w niezwykłego pokręconego ludzika.

Zamarzyłam dziś o pikniku… takim jak z dawnych filmów, ona w sukience w delikatną kratkę, on w jasnej koszuli. Rozkładają duży koc, siadają, ona bliżej pionu, on bliżej poziomu. Otwierają wiklinowy kosz, wyciągają dwa kieliszki i butelkę wina. Rozmawiają, śmieją się do siebie nawzajem i uśmiechają do siebie samych…

taka sielanka…

I stąd też dzisiejsza propozycja… może właśnie piknikowa?


Sałatka z cykorii, jabłek i orzechów
[na piknik dla dwóch osób]

potrzebujemy:

2 średnie cykorie
1 większe jabłko 
sok z 1/2 cytryny
garść orzechów włoskich
sos:
1 łyżeczka ostrej musztardy
2 łyżki octu jabłkowego (cydru jabłkowego)
200 ml płynnej śmietanki kremówki lub creme fraiche
sól i świeżo zmielony pieprz

działamy:
  

Cykorie płuczemy i delikatnie osuszamy ręcznikiem. Wycinamy głąby i brzydkie liście, kroimy na kawałki. Jabłko obieramy [albo i nie], usuwamy pestki, kroimy w kosteczkę. Polewamy je sokiem z cytryny, żeby nie ściemniało. Orzechy drobno siekamy. Łączymy ze sobą wszystkie składniki sosu, chwilę ubijamy. Do miseczki wkładamy cykorie, jabłka i orzechy, polewamy sosem i delikatnie mieszamy. Smacznego!


Sałatka pochodzi z Kwestii Smaku, od Asi, u której można znaleźć prawie wszystko. W sensie kulinarnym oczywiście. Na początku podchodziłam do cykorii z rezerwą, ale w tym zestawie bardzo mi smakuje, wszystkie smaki tej sałatki doskonale się uzupełniają...


I dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod poprzednim postem. Jeszcze bez, ale jest już trochę lepiej.