Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placuszki-racuszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placuszki-racuszki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 sierpnia 2010

Malinowo mi.


Moje tu i teraz, w nowym - starym Wrocławiu wciągnęło mnie bardziej niż myślałam.Stąd moja ciągle przedłużająca się nieobecność, tutaj, jak i u Was. Przepraszam. Potrzebowałam jednak więcej czasu, żeby się na nowo poukładać. Bo czasem siadałam, klawiaturę przed sobą miałam, w głowie jednak krążyła tylko jedna nuta... "words, don't come easy to me"...

Wróciło wszystko, za czym tęskniłam. Są Ci, których mi tak bardzo brakowało, dawne miejsca, w których na nowo wydeptuję swoje ścieżki, są smaki, domowe smaki, które krążyły czasem po głowie, a odtworzyć ich nie potrafiłam. Jest moja Luna, na wyciągnięcie ręki, do pogłaskania choćby zaraz. Jest tęsknoty spełnienie.

Pojawił się też nadmiar wrażeń, sytuacje, które mieć miejsca nie powinny, historie szpitalne, przerażające wręcz, na szczęście z pozytywnym finałem,* plany, które czasem nagłej zmianie ulegać musiały, urzędowe wizyty, czasem pozytywnie zaskakujące, czasem niestety przybijające swoją szarością.

Poukładana na nowo, wracam. Tęskniłam za Waszymi historiami, za swoim kulinarnym historii snuciem. Długich przerw już więcej nie planuję :)


Na kolejny początek, na dzień dobry, zapraszam na słodkie śniadanie. Pancakesy plus malinowy sos. I uśmiech od rana. 



Oryginalne amerykańskie pancakes **

Potrzebujemy:

1 i 1/4 szklanki mąki
1 jajko
1 i 1/4 szklanki maślanki
1/4 szklanki cukru pudru
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1/4 szklanki oliwy
szczypta soli

Działamy:

W blenderze lub mikserze mieszamy ze sobą wszystkie składniki, aż do uzyskania gładkiej masy.
Rozgrzewamy patelnię i nakładamy łyżkę ciasta na jednego placuszka. Smażymy na średnim ogniu, z dwóch stron, do uzyskania złotego koloru. 



Malinowy sos **

Potrzebujemy:

700 g malin
2/3 szklanki cukru
1/4 szklanki wody
1 łyżka wiśniówki (lub wody)

Działamy:

Maliny, cukier i wodę mieszamy ze sobą w garnku, najlepiej takim z grubym dnem i gotujemy na średnim ogniu. Mieszając od czasu do czasu doprowadzamy do wrzenia. Następnym krokiem jest zmiksowanie wszystkiego blenderem, do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy łyżkę wiśniówki, mieszamy i gotowe! 
Sos można przygotować dzień wcześniej, schłodzony przechować w lodówce i wykorzystać również na przykład do lodów.


Smacznego!


* jeśli ktoś chciałby wiedzieć, który z wrocławskich szpitali chyba jednak lepiej unikać, chętnie podzielę się doświadczeniami drogą mailową... 

** prezentowane przeze mnie pancakes są podobno dokładnie takie, jakie podaje się w International House of Pancakes w Stanach Zjednoczonych. Nie potwierdzę, nie zaprzeczę, ale szczerze polecę :) Przepis pochodzi z forum pełnego sekretnych przepisów z amerykańskich restauracji, a sos swoje źródło ma na stronie epicurious.


a teraz znikam poczytać co u Was :)

piątek, 5 marca 2010

Drobiazgi. I placuszki, które latkes nie są ;)

Kiedyś byłam bardzo punktualna. Nawet za bardzo. 
Często gęsto pojawiałam się przed czasem. 
Siadałam na ławce, na ulicy Świdnickiej, koło poczty.
Albo koło Fredry, ciepłą wiosną, siadałam na betonowej ławeczce.

I wyłapywałam. Drobiazgi. Szczegóły. Co to niby nic nie znaczą.

Dzwonek rowerowy. Czerwony. Z teletubisiem. 
Balon zielony. Z wiatrem jakiemuś brzdącowi uleciał?
Wróbelek. Wśród stada gołębi. 
Figurka trolla z rudą czupryną. W ręce małego chłopca.
Liść żółty. Gdzieś dalej pofrunął.

Teraz, niestety, mniej punktualna bywam. Rzadziej czekam.
Jednak gdy tylko mogę, to dalej wyłapuję...

Wyłapałam też jakiś czas temu placuszki - racuszki. Szybko się stały moim numerem jeden wśród takich kulinarnych drobiazgów.

 

Placuszki z jabłkami *
[przepis najpierw był u Raindrop, potem u Atinki]

Potrzebujemy:
200 ml mleka
50 ml wody
300 g mąki pszennej
100 g cukru (czasem mieszam biały z brązowym) 
2 jajka (ostatnio dwa białka plus jajko, też wychodzi) 
1 łyżka rozpuszczonego masła
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2  łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
2 jabłka, obrane, starte na tarce
szczypta soli

olej do smażenia

Działamy:
Jajka ucieramy z cukrem. Dolewamy mleko i masło, mieszamy bądź miksujemy. Dodajemy mąkę, sól, cynamon, przyprawę do piernika i proszek do pieczenia, ponownie dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy starte jabłka i po raz ostatni mieszamy.

Smażymy na patelni, na rozgrzanym oleju - aż z obu stron będą złociste. Podajemy z konfiturą, z cukrem pudrem, bez niczego też smakują. Smacznego!

 

Miłego weekendu wszystkim życzę!

*Update - co dwie głowy to nie jedna, błąd już naprawiam, rację mają dziewczyny w komentarzach :)
Latkes to placki ziemniaczane, a ja w błąd wprowadzać nikogo nie zamierzam, więc już poprawiłam to i owo :)