Ostatni zimowy weekend wypełniły spotkania - z przyjaciółmi, z kalamburami, z winem Aronica*, z rodziną, z Wałbrzychem... Było ciepło i radośnie. Atmosferę podgrzał również mój piekarnik - w którym działo się wyjątkowo dużo - bo najpierw wyciągnęłam z niego ciasto bananowe, a potem sernikobrownie z wiśniami. Następnie wyszły z niego dania bardziej wytrawne - pieczone pierogi z fetą i ziemniaczkami, mini calzone, bułeczki zapiekane z pieczarkami, tarty dwie - jedna ze szpinakiem, druga z pieczarkami... w garnku gotowała się zupa ziemniaczano-cebulowa, a w lodówce przegryzała sałatka brokułowa. Pierwsze duże rodzinne spotkanie w naszym malutkim mieszkaniu mamy za sobą. I mimo małego opóźnienia - bo calzone sklejaliśmy jeszcze przy tych najbardziej punktualnych gościach - wieczór możemy uznać za udany. Nawet nasza kotka okazała się być bardzo towarzyska i lubiąca ludzi - wtulała się w każde kolana, które chciały ją przyjąć.
Na koniec weekendu wybraliśmy się na poszukiwanie wiosny w okolicach Zamku Książ - udało się wypatrzyć krokusów kilka i stokrotek całą łączkę. I nie można zapomnieć o przebiśniegu! jeden co prawda, ale zawsze! Pierwszy dzień wiosny - przyniósł same dobre wieści :) i bardzo chciałabym, żeby tak przez całą wiosnę już było. Bardzo pozytywnie!
Co prawda czasu na leniwe śniadanie w miniony weekend nie było, ale może Wam się uda znaleźć czas na takowe? Dziś moje wspomnienie z dzieciństwa - bułeczki z pastą serowo-jajeczną i twarożkiem. Pasta pojawiała się regularnie w przedszkolu, na śniadanie, na cienko pokrojonych kromkach chleba, z obowiązkowym kubkiem ciepłego mleka. Twarożek natomiast to jedna z tych niewielu rzeczy, które mój tato robi w kuchni. I przyznać trzeba, że zawsze wychodzi mu pyszny. Tak jak i placki ziemniaczane, które są jego domeną. Bułeczki do dzisiejszego śniadania są wg przepisu Liski. Zrobione bez dodatków, delikatne, puszyste i smakujące zarówno na słodko, jak i na słono. Długo zachowują świeżość.
Pszenno-orkiszowe bułki
9 bardzo dużych lub 12-14 małych
Potrzebujemy:
250 g mąki orkiszowej, użyłam typ 1850
250 g mąki pszennej, użyłam typ 750
300 ml wody
1 łyżka miękkiego masła
20 g świeżych drożdży (lub łyżeczka suszonych)
1 łyżka miodu
1 łyżeczka soli
do posmarowania: 1 jajko rozbełtane z 1 łyżeczką śmietany, mleka lub wody
do posypania: sezam, pestki słonecznika i dyni, płatki soli, kminek, itp
Działamy:
Drożdże zasypujemy łyżeczką cukru. Wlewamy 3 łyżki letniej wody i odstawiamy na 10 minut, by drożdże "ruszyły". Następnie dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto przekładamy do miski delikatnie posmarowanej olejem roślinnym, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny.
Z wyrośniętego ciasta formujemy 14 małych bułeczek lub 9 dużych bułek. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30-40 minut, by wyrosły. Każdą z nich smarujemy jajkiem i posypujemy dodatkami.
Piekarnik nagrzewamy do 200 st C.
Pieczemy bułki 12-15 minut (większe pieką się dłużej, małym może to zająć 10-12 minut).
Smacznego!
Pasta serowo-jajeczna
jajka
ser żółty
majonez
jogurt
ketchupu
sól
pieprz
Jajka gotujemy na twardo, studzimy i obieramy. Jajka i ser żółty ścieramy na tarce na dużych oczkach. Dodajemy majonez zmieszany z jogurtem naturalnym. Doprawiamy solą i pieprzem. Smacznego!
Twarożek
150g twarogu
3-4 łyżki jogurtu greckiego / śmietany
mała cebulka
2-3 łyżki posiekanego szczypiorku
150g twarogu
3-4 łyżki jogurtu greckiego / śmietany
mała cebulka
2-3 łyżki posiekanego szczypiorku
rzodkiewka
świeżo mielony czarny pieprz
sól morska
Twaróg rozgniatamy widelcem. Cebulkę i rzodkiewkę drobno kroimy. Dodajemy szczypiorek, cebulkę i rzodkiewkę do sera białego, dodajemy jogurt bądź śmietankę i mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Smacznego!
świeżo mielony czarny pieprz
sól morska
Twaróg rozgniatamy widelcem. Cebulkę i rzodkiewkę drobno kroimy. Dodajemy szczypiorek, cebulkę i rzodkiewkę do sera białego, dodajemy jogurt bądź śmietankę i mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Smacznego!
* wino Aronica - polskie wino, które mnie swoim smakiem zachwyciło i mogę je szczerze i Wam polecić. Ekologiczne, certyfikowane wino z aronii, które ma dobry wpływ na nasze serce :) Polecam!
