Położyć się na łące pełnej polnych kwiatów.
Popatrzeć na motyla, który przysiadł tuż obok.
Zejść ze ścieżki w lesie i poszukać konwalii.
Zamknąć oczy, wsłuchać się w śpiew ptaków.
Usłyszeć trzask łamanej gałązki, ujrzeć sarnę.
Przytulić brzozę...
Zanucić wiosna, wiosna ach to Ty...
albo zielono mi...
Zupa - krem z groszku
[wg Agnieszki Kręglickiej]
Potrzebujemy:
3 szklanki groszku (może być mrożony)
2 łyżki masła
1 cebula pokrojona w kostkę
3 szklanki bulionu warzywnego
sól
cukier
Działamy:
W garnku rozpuszczamy masło. Dodajemy cebulę i groszek, mieszamy. Dodajemy bulion, gotujemy krótko, tylko tyle, aby groszek był miękki. Miksujemy, dodajemy cukier, ewentualnie sól. Można przetrzeć zupkę przez sito, aby nie zostały żadne niezmiksowane skórki. Dekorujemy zupę lekko zakwaszoną ubitą śmietaną, grzankami, koperkiem... Smacznego!
Krem z groszku jest moją propozycją w kończącej się dziś akcji Zielono mi zorganizowanej przez Pinkcake.
I chciałabym też podziękować za wszystkie kartki, które jeszcze do nas napływają :) mam nadzieję, że lada moment znajdziemy trochę wspólnego wolnego czasu, żeby Wam razem tu pięknie podziękować!